Z podziękowaniem dla wszystkich młodych entuzjastów

Łączy nas umiejętność dzielenia się radością życia w działaniach artystycznych, akcjach i warsztatach plastyczno- muzycznych. Dydaktyka bowiem to nie tylko zajęcia wynikające z programu i toku studiów, ale indywidualna „robota” pojedynczych osób wypływająca z „potrzeby serca”, radosna, spontaniczna, wręcz odruchowa. Tych z odnawialnym źródłem energii pedagogicznej odnajduję w grupach studenckich. Entuzjastyczni, pełni zapału młodzi ludzie, są chciałoby się zażartować grupą „specjalną”, o nietypowych potrzebach pracy na rzecz innych. To osoby dobre i piękne, bo jak powiedział Marsilio Ficino: „Istnieje pewna doskonałość wewnętrzna i zewnętrzna. Wewnętrzna wytwarza zewnętrzną. Tamtą dobrem, a tę możemy nazwać pięknem”. Powyższe cechy uzupełniane są altruizmem ludzkim i umiejętnością pomocy innym, zwłaszcza tym, którzy mają odmienne potrzeby edukacyjne. Imperatyw wewnętrzny dzielenia się własnym entuzjazmem artystycznym owocuje kolejnymi warsztatami twórczymi, które zajmują się nie tylko dzieckiem zdolnym lub „typowym” uczniem szkolnym, ale nade wszystko tym z niepełnosprawnością intelektualną.

Prowadzone warsztaty to fragment programu autorskiego, ale dla studentów zawsze są to zajęcia dobrowolne, oparte na wolontariacie. Przyciągają zwłaszcza tych, którzy wykazują się ponadprzeciętnymi umiejętnościami pracy z dzieckiem, zdolnych do dostrzegania wszelkich reakcji i sygnałów płynących od uczestników warsztatów.

Edukacja z głębokim przeżywaniem to mimowolne tworzenie kultury zachowań przyszłych pedagogów. Studenci upowszechniają bowiem kulturę życzliwości, nade wszystko wobec dzieci „głęboko niezrozumianych”.